Cover

Zakupy impulsowe. Jakim produktom w sklepie nie możemy się oprzeć?

Prawie połowa Polaków przyznaje, że ma określony budżet do wykorzystania na zakupy w miesiącu. Jednak większość klientów każdego miesiąca nieco go przekracza. Mimo rozsądnego planowania zakupów wielu konsumentów kupuje produkty, których zakupu nie planowali. Okazuje się, że duży wpływ na zakupy impulsowe mają emocje.

Jak wynika z raportu Forrester Research, nawet 90% decyzji zakupowych zapada pod wpływem emocji. Okazuje się że emocje w procesie zakupowym odgrywają znacznie większą rolę niż fakty i realne potrzeby. Mimo, że Polacy w zdecydowanej większości są świadomymi klientami, aktywnie poszukują informacji o produktach i opinii, to jednak własne doświadczenia zazwyczaj odgrywają największą rolę w podejmowaniu finalnej decyzji odnośnie zakupu. Takie zachowanie nie sprzyja naszemu portfelowi. Emocje sprawiają, że umieszczamy w koszyku produkty spoza listy i płacimy więcej.

Produktami impulsowymi najczęściej nazywane są artykuły umieszczane tuż przy strefie kas. To między innymi wszelkiego rodzaju słodycze, gumy do żucia, maszynki do golenia, leki OTC i prezerwatywy. Mają one za zadanie zachęcać klientów do umieszczenia jeszcze jednej rzeczy (nieplanowanego zakupu) w koszyku. W 2016 roku na przykasowych półkach sklepów małoformatowych sprzedawano średnio 100 produktów zaliczanych do kategorii impulsowych.

W badanym okresie (kwiecień 2016 – marzec 2017) aż 98% Polaków przynajmniej raz zdecydowało się na zakup produktu impulsowego. Tak duży odsetek wynika z dobrego dopasowania produktów impulsowych do potrzeb klienta oraz jego indywidualnych potrzeb.

Duże znaczenie odnośnie kupna danego dobra impulsowego ma czas:

-Niewielkie saszetki z kawą najczęściej kupuje się w godzinach 6:00-12:00, czyli w czasie gdy większość z nas potrzebuje dodatkowego zastrzyku energii,

-Prawie 1/3 wszystkich gum do żucia kupowana jest w godzinach popołudniowych (prawdopodobnie zaraz po posiłku),Nawet połowa prezerwatyw sprzedaje się w weekend,

-Największy wzrost sprzedaży artykułów impulsowych przeznaczonych dla dzieci obserwuje się w sobotę i niedzielę.

Uleganie emocjom podczas dokonywania zakupów nie służy finansom. Okazuje się, że zakupy, w których uwzględnione są produkty impulsywne są średnio o 40% droższe niż zakupy robione tylko i wyłącznie ze sporządzonej wcześniej listy. Mimo, że produkty impulsowe są zazwyczaj tanie, to jednak po zsumowaniu są one wyraźnie widoczne w sumie miesięcznych wydatków. 

Obserwuj nas
Komentarze