Obserwując wiele dyskusji w internecie można dojść do wniosku, że największym wrogiem w odżywianiu są różne grupy produktów. Dzięki temu mamy diety bezglutenowe, bezlaktozowe i inne rodzaje diet eliminacyjnych. Czy naprawdę laktoza jest taka szkodliwa?
Należy zacząć od tego czym ta laktoza jest - to dwucukier, który wchodzi w skład mleka i produktów mlecznych. Najwięcej jest go w mleku krowim, ale w różnych ilościach znajduje się w każdym mleku, także ludzkim. Nietolerancja laktozy to problemy z trawieniem tego dwucukru wynikające z nieprawidłowej ilości enzymu biorącego udział w jego rozkładzie - laktazy. Nietolerancja może być przejściowa lub wrodzona, np. pojawia się u wcześniaków i potem stopniowo zanika.
Produktów zawierających laktozę powinny unikać osoby ze zdiagnozowaną nietolerancją, nie warto stosować diet eliminacyjnych na własną rękę, zwłaszcza u małych dzieci. Możemy w ten sposób przyczynić się do licznych niedoborów, np. witamin z grupy B czy wapnia. Każde restrykcyjne zmiany diety należy skonsultować z lekarzem. Nietolerancja laktozy objawia się problemami trawiennymi - biegunkami, wzdęciami, mdłościami. To konsekwencja odkładania się niestrawionej laktozy w układzie trawiennym.
Większość osób z tą dolegliwością nie potrzebuje leczenia farmakologicznego, wystarczy zmiana diety, obserwowanie reakcji swojego organizmu oraz stosowanie produktów bez laktozy. Czasami nie jest koniecznie definitywne wykluczenie produktów mlecznych z diety, może wystarczyć ograniczenie. Ważne jest żeby pamiętać, że laktoza nie jest szkodliwa dla osób, których gospodarka enzymowa nie jest zaburzona. Nie należy na siłę wykluczać całych grup produktów w wyniku mody.