Spotkało mnie miłe zaskoczenie, ponieważ w najnowszej ofercie Biedronki znalazłam wiele ciekawych artykułów. To co wzbudziło moje pożądanie to kolorowe pufy. Które są pokryte plecionymi pokrowcami, które można zdejmować i prać. Dodatkowo są naprawdę w pięknych żywych kolorach. Cena wydaje mi się dość wysoka - 99zł/sztukę. Jednak design jest interesujący i przy okazji wizyty w Biedronce na pewno sprawdzę czy w rzeczywistości kolorowe pufy prezentują się równie dobrze jak na zdjęciu. W Biedronce znajdziemy spory wybór poszewek na poduszkę. Dostępne są poduszki zarówno jedno kolorowe oraz wersje w różne wzory. Dlatego myślę, że można wybrać poszewki pasujące do większości wnętrz. Poza tym cena wydaje mi się niska 7,99zł za sztukę. Dla porównania (z tego co pamiętam )dwa lata temu w sklepie IKEA kupiłam kilka poszewek na poduszki, również o wymiarach 40x40cm i również bawełnianych za cenę około 16zł za sztukę.
Poza tym w ofercie znajdziemy także: koce z polaru, w różnych wzorach i kolorach w atrakcyjnej cenie 19,99zł/sztukę i pikowane narzuty na łóżko za 69,99zł/sztukę (jest to stosunkowo tanio, takie narzuty mogą kosztować nawet kilkaset złotych).
Fajną rzeczą, która przyda się w każdym domu jest komplet pojemników wiklinowych w cenie 49,99zł. W skład kompletu wchodzą 4 koszyki różniące się wielkością. Podobnie jak koszyki w utrzymaniu porządku w domu pomagają także pudełka. W biedronce możemy za cenę 16,99zł kupić dwa mniejsze pudełka lub jedno większe. Myślę, że takie pudełka na pewno w tym tygodniu kupię.
Ostatnim przedmiotem jaki zwrócił moją uwagę w ofercie Biedronki jest mata do suszenia naczyń w cenie 9,99zł/sztukę. Niestety nie dorobiłam się jeszcze zmywarki, więc póki co myję naczynia w dość archaiczny sposób – w zlewie przy użyciu płynu do mycia naczyń i gąbki . Do tego na suszarkę do naczyń mam małą i po umyciu ich część muszę odłożyć na rozłożoną ściereczkę kuchenną, aby wyschły. Dlatego mata która szybko schnie i chłonie więcej wody niż zwykła ściereczka kuchenna przyda mi się na pewno.
Wyżej wspomniałam o pojemnikach i koszykach dostępnych w Biedronce, które przydają się w każdym domu i ułatwiają przechowywanie przeróżnych przedmiotów i tym samym pomagają zapanować nad bałaganem. W Lidlu także znajdziemy odpowiednik takich pojemników – są to plastykowe koszyki w intensywnych ożywiających każde wnętrze kolorach. Cena to niecałe 10zł za komplet 3 koszyków o pojemności 5l lub 2 koszyków o pojemności 10l. Myślę, że to dobra okazja.
Kolejnymi kolorowymi akcesoriami, tym razem typowo kuchennymi są noże . Wyglądają pięknie i są bardzo tanie. Do wyboru mamy mały nóż za cenę 9,99zł (wielkość 19,5cm), średni za cenę 12,99zł (wielkość 23cm), i duży za 17,99zł (wielkość 17,99). Noże są wykonane ze stali nierdzewnej i podobno posiadają ergonomiczny uchwyt. Jednak podstawową funkcją noża jest krojenie więc przede wszystkim musi być ostry i dobrze leżeć w ręce, a tego na podstawie zdjęcia w gazetce promocyjnej nie jestem w stanie sprawdzić. Choć cena wydaje się naprawdę kusząca, to czy dorównują one nożom marek średniej klasy? Kolory i wygląd noży bardzo mi odpowiada, ale nie wiem czy warto je kupić. Jeśli ktoś z Was zdecyduje się na zakup to dajcie znać i napiszcie jak się nimi kroi.
Powiem szczerze w sklepach Jysk robię zakupy bardzo rzadko. Jakoś nigdy do nich nie jest mi po drodze. Jednak w najnowszej gazetce promocyjnej znalazłam coś po co się może wybiorę do tego sklepu. Jest to kolorowy taboret za jedyne 20zł. Taki mały taborecik przyda mi się w kuchni. Już od jakiegoś czasu myślałam na zakupem podobnego. Ten dostępny w Jysk jest plastykowy i zastanawiam się czy nie połamie się od częstego na nim stawania. Wygląda naprawdę uroczo, a do tego można go złożyć aby zajmował mniej miejsca.
Jak głosi pierwsza strona w gazetce promocyjne w Jysk jest też promocja na koce. Jak pisałam wcześnie w Biedronce za polarowy koc zapłacimy niecałe 20zł, tutaj ceny zaczynają się już od 8,50zł. Jednak na podstawie ulotki nie wiem jakie koce dostaniemy za 8,50zł. Może będzie to coś co nie jest warte nawet 5zł. Nie lubię takich promocji, w których nie wiadomo do końca czego ona dotyczy. Kilka razy się na czymś takim zawiodłam. Ale przy okazji wizyty po stołeczek sprawdzę też jakość oferowanych koców w promocji.




