Reklama
Reklama
Reklama

Kaufland - ekspres De'Longhi za 999 zł – warto kupić?

Polecamy
Od 29 stycznia w sklepach Kaufland pojawia się De'Longhi Magnifica S ECAM 12.121.B w cenie 999 złotych. To automatyczny ekspres z młynkiem stożkowym i zbiornikiem na 1,8 litra wody, który normalnie kosztuje znacznie więcej. Brzmi jak strzał – ale czy naprawdę? Sprawa ma kilka haczyków, o których większość ludzi dowiaduje się dopiero po zakupie. Zanim rzucisz się po ten model, warto wiedzieć dla kogo faktycznie jest stworzony i czego po nim oczekiwać.
Cover
Ekspres do kawy - /midjorney

Co dokładnie oferuje Kaufland za 999 zł

De'Longhi Magnifica S ECAM 12.121.B to w pełni automatyczny ekspres, który robi wszystko sam – od zmielenia ziaren po zaparowanie kawy. Moc 1450 W sprawia, że urządzenie nagrzewa się szybko, a ciśnienie 15 bar gwarantuje porządne espresso z kremem. Zbiornik na 1,8 litra wystarczy na kilkanaście filiżanek bez dolewania, co jest wygodne zwłaszcza rano, gdy dom budzi się przy kawie.

Producent zamontował tutaj cichy młynek stożkowy, który – w teorii – pracuje ciszej niż tańsze odpowiedniki. W praktyce? Różnica jest, ale nie oszałamiająca. Espresso możesz zrobić z ziaren albo z kawy mielonej, jeśli akurat masz ochotę na szybką odmianę. System pozwala nawet zaparzać dwie kawy jednocześnie, co oszczędza czas.

Ekspres do kawy De'Longhi - gazetka Kaufland

Jeśli szukasz aktualnych promocji Kaufland, warto śledzić oferty sprzętu AGD – De'Longhi Magnifica to nie pierwszy hit tej sieci w segmencie ekspresów. Kaufland regularnie ściąga ceny automatów poniżej tysiąca złotych, ale nie każda okazja kończy się zadowoleniem kupującego.

Ważne: ekspres ma manualny spieniacz mleka (tzw. panarello), więc cappuccino czy latte przygotujesz ręcznie, trzymając dzbanek pod dyszą pary. To nie jest system "jednym przyciskiem" – wymaga odrobiny wprawy i cierpliwości, zanim uzyskasz idealną piankę.

Dla kogo ten ekspres jest stworzony – a dla kogo nie

De'Longhi Magnifica S to urządzenie z charakterem. Ma swoje mocne strony, ale i ograniczenia, o których warto wiedzieć przed zakupem.

Kiedy De'Longhi Magnifica sprawdzi się idealnie?

Jeśli pijesz głównie czarną kawę – espresso, americano, lungę – ten model będzie dla ciebie strzałem w dziesiątkę. Urządzenie robi to, co do niego należy: miele ziarna, zaparza porządny napój i pozwala dostosować moc oraz ilość wody. Dla singla albo pary, która rano wypija po dwie kawy, pojemność 1,8 litra i zbiornik na 250 gram ziaren wystarczą na kilka dni bez uzupełniania.

Docenisz go też, jeśli zależy ci na prostej obsłudze. Pokrętło i kilka przycisków – nic więcej. Nie ma tutaj kolorowych ekranów dotykowych ani dziesięciu zapisanych profili. Włączasz, kręcisz, kawa leci. Dla osób, które nie chcą studiować instrukcji obsługi, to spora zaleta.

Kiedy lepiej poszukać innego modelu?

Jeśli cappuccino i latte to twoje codzienne must-have, przygotuj się na rozczarowanie. Manualny spieniacz wymaga trzymania dzbanka pod dyszą pary i odpowiedniej techniki. Po kilku próbach może wyjdzie ci porządna pianka... albo wodnista breja z wielkimi bąblami. To loteria umiejętności i cierpliwości.

Dla rodzin powyżej trzech osób ten ekspres szybko pokaże swoje ograniczenia. Tacka ociekowa jest niewielka i trzeba ją opróżniać dość często, co przy intensywnym użytkowaniu staje się irytujące. Poza tym – plastikowa obudowa łapie zarysowania jak magnes. Jeśli w domu roi się od dzieci albo po prostu korzysta z niego kilka osób dziennie, estetyka ucierpi po miesiącu.

Unikaj tego modelu również wtedy, gdy liczysz na absolutną ciszę pracy. Młynek opisywany jako "cichy" faktycznie nie jest głośny jak stara wiertarka, ale i nie pracuje w milczeniu.

Plastik kontra trwałość – prawda o obudowie

Największy dylemat przy De'Longhi Magnifica S to materiał wykonania. Obudowa jest w przeważającej części plastikowa – i to nie jest plastik premium klasy, jaki znajdziesz w droższych modelach za 3000+ złotych. To zwykłe, czarne tworzywo, które łapie odciski palców, kurz i zarysowania z przerażającą łatwością.

Po miesiącu codziennego użytkowania tacka ociekowa wygląda jakby przeżyła wojnę. Drobne rysy, matowe plamy... Jeśli jesteś perfekcjonistą, który lubi błyszczący sprzęt na blacie – to będzie twój osobisty koszmar. Z drugiej strony – plastik ma swoje zalety. Ekspres jest lekki, co ułatwia przestawianie go podczas sprzątania. Nie musisz się martwić, że spadnie ci z blatu i zrobi dziurę w podłodze.

Co ważniejsze – blok zaparzający można wyjąć i umyć pod bieżącą wodą. To kluczowa cecha, bo utrzymanie higieny urządzenia wpływa bezpośrednio na smak kawy. Wielu producentów montuje bloki na stałe, co zmusza do chemicznych płukań. Tutaj masz pełną kontrolę.

Trwałość? Seria Magnifica ma opinię całkiem solidnej maszyny, jeśli chodzi o mechanikę. Użytkownicy zgłaszają, że urządzenia działają latami bez poważnych awarii – o ile pamięta się o regularnym odkamienianiu i czyszczeniu. Problem w tym, że estetycznie ekspres postarzeje się szybciej niż technicznie.

Krótko mówiąc: jeśli szukasz sprzętu który będzie wyglądał jak nowy przez lata, to nie ten adres. Ale jeśli zależy ci na tym, żeby działał przez lata – masz szansę.

Czy 999 zł to rzeczywiście okazja w 2026 roku?

Cena 999 złotych za automatyczny ekspres z młynkiem brzmi kusząco. Ale czy to faktycznie strzał, czy raczej standard rynkowy?

W 2026 roku automatyczne ekspresy entry-level oscylują właśnie w okolicach tysiąca złotych. Philips oferuje modele z systemem LatteGo (automatyczne spienianie mleka) w przedziale 1200-1500 zł. Za te dodatkowe 200-500 złotych dostajesz funkcję, której w Magnifica S po prostu nie ma – mleczne kawy jednym przyciskiem.

Porównanie z innymi modelami w tej cenie

Model Philips EP2220/10 kosztuje około 1100 złotych i ma zbiornik na 1,8 litra oraz ceramiczny młynek. Podobnie jak De'Longhi, wymaga manualnego spieniania mleka. Różnica? Ceramika w młynku jest cichsza i trwalsza niż stal. Z drugiej strony – De'Longhi ma lepszą opinię jeśli chodzi o łatwość czyszczenia bloku zaparzającego.

Jeśli dorzucisz kolejne 300-400 zł, wchodzisz w segment ekspresów z automatycznym systemem mleka. To zupełnie inna liga komfortu – nacisnąłeś przycisk i masz gotowe cappuccino. Dla osób, które codziennie piją kawy mleczne, ta różnica jest kolosalna.

A co z promocjami w innych sieciach? Lidl regularnie wypuszcza podobne modele w zbliżonych cenach, Media Expert czy Euro RTV AGD robią wyprzedaże ekspozycji. Czasem da się złapać Philipsa z LatteGo za 1199 zł. Problem w tym, że te okazje pojawiają się nieregularnie i szybko znikają.

Podsumowując – 999 zł to uczciwa cena, ale nie jakaś mega-promocja roku. To raczej standardowa stawka za solidny, podstawowy automat bez fajerwerków.

Często zadawane pytania (FAQ)

Ile razy dziennie mogę używać tego ekspresu bez obaw o awarię?

De'Longhi Magnifica S jest przystosowany do domowego użytku i spokojnie wytrzyma 5-8 kaw dziennie. Przy większej intensywności warto zainwestować w model z serii profesjonalnej.

Czy mogę używać kawy ziarnistej z supermarketu?

Tak, ekspres radzi sobie z każdą kawą ziarnistą. Unikaj tylko ekstremalnie tłustych ziaren (bardzo ciemne palenie), bo mogą zatykać młynek.

Jak często trzeba odkamieniać De'Longhi Magnifica?

Producent zaleca odkamienianie co 2-3 miesiące, ale wszystko zależy od twardości wody. Jeśli używasz filtrowanej wody, możesz ten okres wydłużyć.

Czy ekspres ma gwarancję producenta w Kauflandzie?

Tak, urządzenie objęte jest standardową 24-miesięczną gwarancją producenta De'Longhi. Paragon z Kauflandu jest wystarczający do realizacji gwarancji.

Zobacz także:
Reklama