Ile kosztuje czujnik czadu w Action i do kiedy jest po 49,99 zł?
Promocja tygodnia w gazetce Action obowiązuje od środy 7.10 do wtorku 13.10. Czujnik tlenku węgla Smartwares kosztuje w niej 49,99 zł za sztukę, z alarmem o głośności 85 dB.
Na stronie produktu na action.com ta sama cena ma dopisek o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką: 64,90 zł, czyli obniżka wynosi 22%. Strona przypisuje czujnik do stałej alejki z narzędziami, a cenę 49,99 zł oznacza jako promocję tygodnia do 13.10.

Październik to początek sezonu grzewczego, więc zanim włączysz piecyk albo kominek, sprawdź, czy w domu w ogóle wisi czujnik. Ten z Action kosztuje do wtorku 49,99 zł.
Co jest w pudełku i na ile lat starcza Smartwares FGA-1311?
Według strony produktu w zestawie są 3 baterie AA i elementy do montażu na ścianie, więc po przyniesieniu do domu wkładasz baterie, mocujesz go na ścianie dołączonymi elementami i czujnik działa. Na obudowie jest wyświetlacz i przycisk TEST, widoczny na zdjęciu w gazetce.
Okres użytkowania to według Action 10 lat. Przy cenie 49,99 zł wychodzi niecałe 5 zł rocznie, bez kosztu baterii. Ile wytrzymują baterie z zestawu, ani gazetka, ani strona produktu nie podają, więc zapas trzech paluszków AA w szufladzie nie zaszkodzi.
Progu stężenia w ppm, przy którym FGA-1311 włącza alarm, nie podaje ani gazetka, ani strona sklepu. To jedna rzecz, którą sprawdziłabym na pudełku albo w instrukcji z zestawu.
Gdzie powiesić czujnik tlenku węgla, żeby zadziałał?
Zasady montażu wzięłam z poradnika Komendy Powiatowej PSP w Żarach, opublikowanego na gov.pl w styczniu 2025 roku:
- na ścianie, na wysokości wzroku stojącej osoby, czyli ok. 1,5–1,9 m od podłogi; w sypialni niżej, 70–100 cm, w strefie oddychania,
- w odległości ok. 2 m (od 1 do 3 m) w linii poziomej od kotła, piecyka gazowego albo kominka,
- nie za meblami i zasłonami, nie w szczycie dachu, nie przy drzwiach, oknach, kratkach wentylacyjnych i wentylatorach,
- nie w miejscach zakurzonych, wilgotnych ani tam, gdzie używa się aerozoli i chemii domowej.
Strażacy dodają, że sygnał czujnika ma być słyszalny w sypialniach. Jeśli piecyk wisi w łazience, a sypialnia jest na drugim końcu mieszkania, jeden czujnik przy piecyku może nie obudzić w nocy. PSP radzi wtedy korytarz przy sypialniach albo samą sypialnię, a w większym mieszkaniu wychodzi na dwa czujniki.
Czy czujnik dymu za 14,99 zł albo ten z Lidla zastąpi czujnik czadu?
Nie zastąpi, bo to dwa różne urządzenia. Czujnik dymu, taki jak FSM-022, reaguje na dym z pożaru. Czujnik tlenku węgla FGA-1311 wykrywa czad, czyli bezwonny tlenek węgla, który powstaje, gdy piecyk, koza albo kominek spalają paliwo przy zatkanym kominie lub słabej wentylacji.
Ulatniającego się gazu z kuchenki żaden z nich nie wykryje, do tego służy czujnik gazu.
W gazetce Action obok czujnika czadu są dwa czujniki dymu Smartwares: FSM-022 za 24,99 zł z baterią na 10 lat i FSM-117 za 14,99 zł z baterią na rok.
Czujnik dymu Smartwares z baterią na 10 lat jest też zapowiedziany w gazetce Lidla od soboty 24 października, za 29,99 zł. Komplet z Action, czyli czujnik czadu i czujnik dymu z baterią na 10 lat, kosztuje razem 74,98 zł.

Masz w domu piecyk gazowy, kozę albo kominek: wieszasz jeden czujnik przy urządzeniu czy drugi przy sypialni?
Źródła
- Action — czujnik Smartwares na action.com (cena, najniższa z 30 dni, zawartość zestawu; gazetka 7–13.10, s. 1)
- Państwowa Straż Pożarna — poradnik KP PSP Żary (miejsce montażu czujki tlenku węgla)
- Lidl — gazetka Lidla 19–25.10 (s. 47, czujnik dymu od 24.10)




